Pomysł na antagonistę do Pulp Cthulhu

Inspiracje, Materiały dla MG / OPUBLIKOWANE W

Na początku września br. razem z gryfrejtaga rozstrzygnęliśmy konkurs, w którym zadaniem było wymyślenie antagonisty do Pulp Cthulhu. Napłynęło 20 bardzo różnych prac i każda na swój sposób była wyjątkowa. Jednak wygrać mogła tylko jedna osoba. I tak się stało, że zwycięską pracą okazał się Pandarion Dzika Panda stworzony przez Mikołaja Kaczmarka.

Dzięki temu, że uzyskałem zgodę od autora na publikację zarówno pracy, jak i grafiki, którą wykonał w ramach konkursu, to poniżej dzielimy się tym nietuzinkowym bohaterem.

***

Pandarion Bambosa był kiedyś zwykłym pracownikiem zoo. Miał wiernego przyjaciela pandę, którego chciano uśpić, bo uznano go za agresywnego. Pandarion nie mógł się z tym pogodzić i pod osłoną nocy
uciekł z przyjacielem. Natrafił na dziwny grobowiec i myślał, że będzie tam bezpieczny, ale okazało się, że jest to przejście do świata mitów. W świecie tym spotkał awatara jednego z Wielkich Przedwiecznych, który chciał z niego zrobić swojego mocarnego sługę. Przekazał mu niezwykłą siłę, moc umysłu i zręczność. Niestety część duszy jego przyjaciela została pochłonięta przez złowieszczą moc, a inna część tej samej duszy została umieszczona w samym Pandarionie. Sam Bambosa tego nie chciał. Marzył o tym, aby być zwykłym człowiekiem i podróżować ze swoim najlepszym przyjacielem. Dlatego potajemnie zapragnął zemsty na awatarze i jego poplecznikach. Aby tego dokonać, musiał stworzyć coś w rodzaju prywatnej armii. Jako szef gangu mógł uzbierać wielu ludzi. Pandarion Bambosa zmienił się w Pandariona Dziką Pandę. Bardzo szybko dzięki swojej sile zdobył władzę i posłuch u innych ludzi.

Kiedy już się go spotka, to biada temu, kto przerwie mu sen, lub jego posiłek w postaci pysznego bambusa! Na co dzień przypomina człowieka, ale kiedy wpada w złość, zamienia się w hybrydę łączącą wygląd i cechy ludzkie z tym na pozór przyjaznym niedźwiedziem. Wtedy nie dość, że jest niesamowicie silny, to potrafi używać telekinezy i ma na sobie elastyczny pancerz. Zwija się w kulkę i z ogromną prędkością szarżuje na wrogów. Ostatnie co widzą jego przeciwnicy, to wielką metalową kulę, przygniatającą ich ciało. Dzięki swojej zręczności i kondycji wysoko skacze i doskonale się wspina. Oczywiście interesy, które prowadzi, nie są legalne, przez co ma wielu wrogów.

Wyobraźcie sobie, że to właśnie wasi bohaterowie stają na drodze Dzikiej Pandy. Chcąc uratować miasto będące pod wpływem potężnej istoty, a może przyjdzie im negocjować z nim lub może Pandarion stanie się ich zleceniodawcą?

Jedna odpowiedź do “Pomysł na antagonistę do Pulp Cthulhu”

Dodaj komentarz