Maski Nyarlathotepa oczami Badacza Tajemnic

Inspiracje, Materiały dla graczy, Materiały dla MG, Recenzje / OPUBLIKOWANE W

Prezentujemy przed Wami drugi z cyklu materiał dodatkowy do Masek. Tym razem Ernest Smutalski opowie Wam o tej kampanii z perspektywy Badacza Tajemnic. Zatem znajdźcie wygodne miejsce, nabijcie fajkę aromatycznym tytoniem i posłuchajcie…

Maski Nyarlathotepa reklamowane są jako spektakularna, zapierająca dech w piersiach kampania, której akcja toczy się niemal na wszystkich kontynentach. W jej trakcie bohaterowie będą mieli okazję zwiedzić egzotyczne kraje, poznać nowe kultury oraz zmierzyć się z zagrożeniami, o których strach tutaj wspominać.

Co za tym idzie, postacie badaczy zostaną wrzucone w wir wydarzeń, których ogrom może przytłoczyć, a gracze, aby przetrwać, będą musieli się w tym chaosie sprawnie odnaleźć. Biorąc pod uwagę liczbę bohaterów niezależnych, wątków, wskazówek i miejsc, badacze mają prawo poczuć się nieco oszołomieni.

Gdy sam niemal rok temu zaczynałem grać w Maski Nyarlathotepa, nie do końca wiedziałem czego się spodziewać. Z ciekawości szukałem opinii innych osób, które miały okazję w Maski zagrać. Większość z nich radziła, aby nie przyzwyczajać się do swoich postaci z racji wysokiej śmiertelności badaczy i, że najlepiej zrobić kilka postaci na raz. Dla osoby, która zawsze przywiązywała się do wykreowanych postaci, takie wskazówki były dosyć niepokojące Poza tym cisza.

Ostatecznie, uzbrojony w zeszyt i ołówek rozpocząłem kampanię, która pochłonęła mnie niemal na rok. Jako osoba, która szczęśliwie Maski przeżyła, zostałem poproszony, aby podzielić się swoimi, wysoce subiektywnymi przemyśleniami na temat kampanii.

  1. Masa informacji

Maski Nyarlathotepa to kampania, w której wskazówek, tropów i wątków jest cała masa. Listy, fragmenty książek i urywki artykułów tworzą gąszcz informacji, w którym łatwo się zgubić. Co więcej, wszystkie te informacje jakoś się ze sobą łączą, tworząc pajęczą sieć przyczyn i skutków. Wystarczy zapomnieć o jednym drobnym elemencie układanki i wszystko traci sens, albo prowadzi gracza na manowce.

Jak sobie poradzić w natłoku informacji? Paradoksalnie, po pierwsze należy pamiętać, że czas spędzony na graniu w Maski ma być zabawą, a nie wykładem, na którym robi się notatki. Z nosem w notatniku łatwo wyłączyć się z zabawy i zamiast przeżywać przygodę, cały czas spędzimy na żmudnym notowaniu miejsc, nazwisk i tropów. Pamiętaj, że notatek nie robisz tylko Ty i jeśli o czymś zapomnisz, to ktoś inny pewnie będzie o tym pamiętał.

Co do samego sporządzania notatek, to w moim przypadku sprawdziła się forma mapy myśli – w przejrzysty (moim zdaniem) sposób pozwoliła odnaleźć się w sieci relacji między bohaterami niezależnymi, poszczególnymi wątkami i artefaktami. Dodatkowo zaznaczyłem sobie, moim zdaniem, najważniejsze wątki i w miarę trwania kampanii rozbudowałem wokół nich sieć tropów i skojarzeń.

  1. Żyjesz w świecie

Jako gracz odwiedzisz wiele, często egzotycznych miejsc. Będąc w pewnym sensie turystą, który odwiedza nowe kraje, warto nauczyć się kilku, absolutnie podstawowych zwrotów używanych w kraju, do którego zmierzasz. Lokalne wersje „dzień dobry”, „dziękuję” i innych potencjalnie przydatnych zwrotów pomogą zbudować klimat egzotycznych krajów, wzbogacą sceny, które Strażnik Tajemnic Wam przedstawi. Pozwól sobie zachwycić się nowym miejscem, nowym otoczeniem. Maski to nie tylko mrożąca krew w żyłach historia, ale także wspaniały, dawno miniony świat, który wciąż ma wiele do zaoferowania.

Gdy wybierzesz już postać, zastanów się, jakie ma słabe punkty, w czym jest mocna? Czy jest przesądna, czy czegoś się boi, czy żyje z poczuciem misji? Wybierając zawód badacza, zastanów się, jak dana profesja funkcjonowała na początku XX wieku. Jakie miała możliwości, jakimi narzędziami dysponowała? Jeśli grasz reportem – dla jakiej gazety pracujesz? Jeśli wybrałeś archeologa, to jaki okres dziejów ludzkości najbardziej Cię interesuje? Czy jako najemny cyngiel nie zawahasz się skrzywdzić bezbronnych, jeśli za to właśnie Ci płacą?

W ramach przygotowań do kampanii poczytaj o swojej profesji, wypisz kilka ciekawostek, o których może wiedzieć tylko Twoja postać. Takie drobne dodatki pozwalają lepiej wczuć się w realia przedstawionego świata i w klimat sesji.

W trakcie kampanii z pewnością wydarzą się sceny, w których to właśnie Ty i Twoja postać będziecie błyszczeć. Może będzie to scena w muzeum, gdzie Twoja postać jako jedyna z całej drużyny rozpozna tajemnicze napisy na artefakcie? Albo to właśnie Twojemu badaczowi tajemnic uda się przekonać nadgorliwego stróża prawa, aby przymknął oko na to, co właśnie zrobiliście? Korzystaj ze swoich umiejętności za każdym razem, gdy poczujesz, że odkrywana przez Ciebie postać właśnie tak by postąpiła.

Nie zapominają, że jesteś bohaterem i że umiejętnie wykorzystując swoje talenty możesz wpływać na losy świata. To Ty wraz z innymi Badaczami i Strażnikiem Tajemnic piszecie wspólnie unikatową, niepowtarzalną historię świata.

  1. Relacje

Z tego też powodu warto poświęcić nieco czasu, aby w trakcie sesji zbudować ciekawe, unikalne relacje między Tobą a resztą Badaczy. Przemierzycie w końcu niemal cały świat i dziwne by było, aby w trakcie tak angażującej podróży Wasze postacie pozostawały wobec siebie obojętne. Z pewnością będziecie się różnic w kwestiach światopoglądowych lub politycznych. Nie zawsze musicie się we wszystkim ze sobą zgadzać, może dochodzić do konfliktów i scen zapalanych. Budowanie Waszych postaci w oparciu o przeciwieństwa nada sesjom kolorytu, tchnie życie w postacie Badaczy. Sceny, w których dwójka Badaczy kłóci się między sobą, lub próbuje przekonać się na wzajem do swoich racji, bywają równie emocjonujące, co pościgi i strzelaniny.

Z drugiej strony, wspólna podróż sprawi, że pomimo różnic, połączy Was wiele przeżytych chwil, niebezpieczeństw, którym razem stawiliście czoła. Być może zaczniecie troszczyć się o siebie nawzajem, może któraś z postaci zapała sympatią do swojego towarzysza/towarzyszki?

  1. Decyzje

W trakcie kampanii Ty i pozostali Badacze często będzie stawali przed koniecznością dokonania wyboru, podjęcia decyzji, która wcale nie musi być łatwa i oczywista. Takie sytuacje będą niekiedy rodzić konflikt między Waszymi postaciami, będą też wymuszać szukanie kompromisów. Ważne jest, aby w takich sytuacjach, gdy staniecie przed dokonaniem wyboru pamiętać, że decyzję podejmujecie w świecie gry, a nie przy pełnym przekąsek stole w przytulnym pokoju. Co mam na myśli? Wyobraźmy sobie taką scenę: ciemny, zagracony zaułek. Czarna noc. Z nieba leją się strugi deszczu. Wasi Badacze umówili się tutaj na przekazanie okupu. Sprawa jest wyjątkowo trudna. Wy macie pieniądze, druga strona kilkuletnie dziecko. Wy wręczacie okup, a porywacze oddają Wam zakładnika. Sytuacja jest napięta. Wasze postacie wahają się, czy po prostu przekazać okup, czy też w jakiś sposób pojmać porywaczy. Pomimo, że w realnym świecie macie na podjęcie decyzji dużo czasu, w świecie gry cała sytuacja trwa zaledwie kilka minut, a może sekund. Jeśli Wasze postacie się wahają, porywacze robią się coraz bardziej nerwowi, nieobliczalni. Musicie szybko podjąć decyzje, stawką jest przecież życie bezbronnego dziecka! W takich sytuacjach nie ma czasu na zastanawianie się nad tym, jak postąpić. Aby oddać ducha sceny i jej intensywność starajcie się działać szybko, tak, jakbyście naprawdę stali oko w oku z porywaczem i przestraszonym, płaczącym dzieckiem.

W trakcie kampanii wiele decyzji będziecie podejmować wspólnie, ale zdarzyć się mogą sytuację, gdy grupowo podjęta decyzja nie odpowiada motywacjom Twojego badacza. Czy w takiej sytuacji odpuścisz i zgodzisz się wraz z resztą drużyny? A może, zgodnie z przekonaniami prowadzonego bohatera postanowisz się wyłamać i w ostatniej chwili zachowasz się całkowicie inaczej?

  1. Motywacja

Tu dochodzimy do bardzo ważnej kwestii, jaką jest motywacja postaci. Zastanów się, co spowodowało, że Twoja postać wyruszyła w drogę? Czemu porzuciła spokojne, bezpieczne życie i wyruszyła w podróż pełną niebezpieczeństw? Czy była to łatwa decyzja? Czy było jej to na rękę? Może przed kimś, przed czymś uciekała? Czy skusiła ją obietnica przygód, a może szansa na dokonanie przełomowego odkrycia? Jak decyzja wyjazdu wpłynęła na jej bliskich lub pracodawców?

Motywacji jest mnóstwo, a taka, która będzie współgrać z zawodem Twojej postaci, z jej przekonaniami i życiorysem sprawi, że wyruszenie w podróż będzie czymś naturalnym i logicznym. Oczywiście, w tej kwestii sporo zależy od Mistrza Gry i tego, jak wplącze Cię w całą intrygę, ale warto mu w tym pomóc.

Oczywiście, każdy ma swoje własne podejście do tego, jak grać i jak przygotować się do sesji, kampanii. Zamieszczone wyżej obserwacje są jedynie subiektywnymi spostrzeżeniami autora po rozegraniu wspaniałej i ekscytującej kampanii, jaka są Maski Nyarlathotepa.

Dodaj komentarz